Porady

Dlaczego ozonowanie warto zlecić profesjonalistom?

W ostatnim czasie dezynfekcja za pomocą ozonowania zrobiła się niezwykle popularna. Mamy przeczucie graniczące z pewnością, że niemałą rolę w tej błyskawicznej karierze odegrał pewien mały, ale paskudny wirus. Tak Szanowni Państwo – ozon skutecznie zabija wirusy odpowiedzialne za COVID19. Niestety sprawa nie jest tak prosta, jakby się mogło wydawać na pierwszy rzut oka. Oczywiście w każdym pomieszczeniu można samodzielnie wytworzyć ozon. Można to zrobić niewielkim nakładem sił, w między czasie popijając pyszną kawę. Nie spodziewajmy się jednak, że to załatwi temat. Owszem wchodząc do takowego przybytku, poczujemy charakterystyczny zapach ozonu, co może uśpić naszą czujność, ale czy udało nam się skutecznie wyeliminować niepożądane drobnoustroje?

Sprzęt ma znaczenie

Na rynku jest dostępnych mnóstwo urządzeń, które wytwarzają ozon. Część z nich jeszcze niedawno nosiło mniej popularną nazwę, jak „odświeżacz powietrza” lub „pochłaniacz zapachu” – no cóż, potrzeba matką wynalazku i dziś te niewątpliwe przydatne przedmioty dumnie nazywa się generatorami ozonu. Ozon ma jedną charakterystyczną właściwość, która jest jednocześnie jego wadą i zaletą. Jest to gaz bardzo niestabilny, który po upływie mniej więcej 20 minut zaczyna się utleniać. Z jednej strony czyni go to stosunkowo bezpiecznym dla człowieka (po jego rozpadzie zostaje sam czysty tlen), z drugiej strony niezwykle problematycznym staje się osiągnięcie w danym pomieszczeniu wymaganego stężenia. I tutaj wielu z Was zaskoczymy – żeby skutecznie usunąć problem, z jakim się mierzymy, konieczne jest odpowiednie stężenie gazu 🙂 Nasza firma korzysta z maszyn renomowanych polskich i europejskich producentów. Są to urządzenia przemysłowe przystosowane do pracy w warunkach wysokiej wydajności i zdolne do wyprodukowania w pożądanym czasie wymaganej dawki gazu.

Generator to nie wszystko.

Wspomnieliśmy wcześniej o „odpowiednim stężeniu”. To jest moment, w którym większość domowych „specjalistów” od dekontaminacji przybiera dziwny wyraz twarzy 🙂 W jakiś sposób zmierzyć odpowiednie stężenie, skoro nie mamy czujnika mierzącego jego wartość? Metoda „na oko” albo „pół godziny wystarczy” nie zagwarantuje nam końcowego sukcesu. Nasze doświadczenie podpowiada nam, że dobry detektor swoje kosztuje, natomiast jego rola jest w zasadzie większa niż samej maszyny wytwarzającej gaz. My w naszej pracy korzystamy z produktów renomowanej marki Drager. To marka wykorzystywana na co dzień przez policję i służby ratunkowe na całym świecie. Jak do tej pory nie zdarzyła się sytuacja, w której sprzęt nas zawiódł. Powtórzymy jeszcze raz – detektor to podstawa gwarancji, że dezynfekcja ozonem jest skuteczna i niezbędny środek bezpieczeństwa – nie wolno igrać z ludzkim zdrowiem, choćby cena była kusząca.

Pamiętaj!

  • Ozon zaczyna się utleniać się już po 20 minutach od wygenerowania
  • Dobry detektor gazu to podstawa skutecznej dezynfekcji
  • Stężenie gazu zależy od celu przeprowadzania dezynfekcji
  • Jeśli nie jesteś pewien - zapytaj ekspertów

Wiedza i doświadczenie robią różnicę

Wiedząc już jaki sprzęt jest nam potrzebny, dochodzimy do kluczowego pytania – skąd wiedzieć, jakie stężenie gazu należy wyprodukować i jak długo powinniśmy ozonować dane pomieszczenie, żeby takowe osiągnąć? Tutaj z pomocą przychodzi wiedza. Na temat właściwości ozonu istnieje wiele naukowych opracowań. Wybitni specjaliści wielokrotnie udowodnili w warunkach laboratoryjnych jego skuteczność. Istnieją również szczegółowe opracowania, które określają konkretne wartości stężenia gazu i czas ekspozycji konieczne do jego skutecznego oddziaływania na poszczególne mikroby. Inne stężenie gazu jest wymagane do „pozbycia się” bakterii i wirusów, a inne do usunięcia mocno zakorzenionych nieprzyjemnych zapachów. Naszą załogę szkolił światowej klasy polski specjalista prof. dr hab. Stanisław Ignatowicz, który ma na koncie między innymi opracowanie skutecznej metody działania podczas awarii oczyszczalni ścieków „Czajka” w Warszawie – oczywiście przy zastosowaniu ozonu. Tak więc Drogi Czytelniku potwierdzamy – można samodzielnie, bez żadnego doświadczenia wytworzyć trójatomowe cząsteczki tlenu. Jest szansa, że przy tej czynności uda się nie zrobić krzywdy sobie i osobom postronnym. Natomiast mało prawdopodobne jest, że przyniesie to pożądany skutek i doprowadzi do skutecznej dekontaminacji.